W Czarkowie w województwie śląskim, kierowca ciągnika z przyczepą wypełnioną ładunkiem wjechał na przejazd kolejowy w sytuacji, w której zakazywały tego przepisy. Chwilę później w tym samym miejscu znalazł się rowerzysta. Tym razem nie doszło do tragedii.
Do zdarzenia doszło 17 września po godz. 11 w miejscowości Czarków (powiat pszczyński) koło Pszczyny. Kierowca ciągnika rolniczego z przyczepą, na której przewożone były płody rolne wjechał na przejazd kolejowo-drogowy w ciągu ul. Powstańców Śląskich.
Na opublikowanym przez PKP Polskie Linie Kolejowe filmie widać, że przejazd zabezpieczony jest sygnalizacją i rogatkami. 15 sekund po tym, jak włączyło się czerwone światło, kierowca pojazdu rolniczego decyduje się wjechać na torowisko. W tym momencie opadać zaczęły rogatki, które zatrzymały się pomiędzy ciągnikiem a przyczepą. Ostatecznie kierujący wyłamał jeden ze szlabanów.
Jak relacjonuje zarządca infrastruktury, w pobliżu pracowała ekipa wykonująca roboty porządkowe. Pracownicy skorzystali z żółtej naklejki przekazując informację o zdarzeniu dyżurnym ruchu. Dzięki temu możliwe było ograniczenie prędkości nadjeżdżającego pociągu Kolei Śląskich. W wyniku zdarzenia uszkodzony został bezpiecznik drąga rogatkowego, a straty oszacowano na 1,8 tys. złotych. Do czasu naprawy rogatki ze względów bezpieczeństwa opóźnione zostały trzy pociągi.
Co przerażające, 8 minut później starszy mężczyzna na rowerze chciał przejechać przez przejazd, na którym nadal były opuszczone rogatki i działała sygnalizacja świetlna. Powstrzymał się przed tym po rozmowie z pracownikami technicznymi.
Wyświetl większą mapę
Policja i PKP Polskie Linie Kolejowe apelują do kierowców o rozwagę, bo nie warto ryzykować życia. Mundurowi oraz zarządca infrastruktury przypominają także
najważniejsze zasady na przejazdach kolejowych. Obowiązują one także, gdy jest się rowerzystą, hulajnogistą czy pieszym.
Przypomnijmy: za wjazd na przejazd kolejowy przy zapalonym czerwonym świetle kierującemu grozi mandat w wysokości 2 tys. zł oraz aż 15 punktów karnych. Co ważne, za takie postępowanie nie można już zredukować punktów w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Natomiast wjazd na skrzyżowanie bez możliwości bezpiecznego jego opuszczenia jest karany mandatem w wysokości 300 zł i 4 punktami karnymi.